Marketing

Tłumaczenia marketingowe: specyfika

Wiele dziedzin tłumaczeń wymaga dokładności i precyzji w tłumaczeniu: teksty urzędowe, naukowe czy techniczne muszą zostać przetłumaczone jak najwierniej, przez co sztywno trzymają się określonych ram narzuconych przez konwencje. W świecie zwykłych tłumaczeń przypominają one szarych, statecznych i przewidywalnych obywateli, którzy zawsze trzymają się określonych reguł. Tłumaczenia marketingowe z kolei są niczym zbuntowany nastolatek: ma być jaskrawie i głośno, bo najważniejsze to przykuwać uwagę i przekonać innych do swoich racji. Z tego względu tłumacz może pozwolić sobie na większą swobodę w pisaniu, za główny cel mając oddanie sensu w jak najatrakcyjniejszy sposób… co wbrew pozorom jest bardzo trudnym zadaniem.

Szybka nawigacja:

1. Transkreacja
2. Perswazja
3. Potrzeba tłumaczeń marketingowych

 

Transkreacja

Tłumaczenia marketingowe są jedną z tych dziedzin tłumaczeń, która pozwala tłumaczowi puścić wodze wyobraźni i traktować tekst źródłowy jako punkt wyjścia i bazę pomysłów, z których może (ale nie musi) korzystać. Oczywiście, nie może stworzyć całkowicie innego tekstu na inny temat, jednak ważną rolę odgrywa tutaj transkreacja – proces tworzenia nowego tekstu tak, by był on jak najbardziej przystępny dla odbiorcy i jak najbardziej zrozumiały. Z tego względu tłumacze mogą pozwolić sobie na więcej swobody, bo najważniejsze jest przekazanie komunikatu w taki sposób, by był jak najbardziej atrakcyjny. Liczne gry słowne, żarty czy powiedzonka już zakorzenione w kulturze, na który tworzony jest tekst to tylko niektóre z technik, których używa się podczas transkreacji. Podstawową zasadą jest, że tekst nie może wyglądać sztucznie. Zbyt sztywne trzymanie się oryginału może wywołać w czytelniku wrażenie sztuczności i obcości tekstu, dlatego dobry tłumacz zajmujący się tłumaczeniami marketingowymi nie boi się interpretować ani dodawać czegoś od siebie. Czasem slogany są tak chwytliwe, że wchodzą do użytku codziennego, a w końcu jaka jest lepsza reklama niż ta powtarzana z ust do ust?

Perswazja

Świat reklamy jest bezlitosny i przetrwają tylko ci, którzy najskuteczniej przyciągną uwagę konsumenta. Zajmujący się tym tłumacze chwytają się różnych metod: od pisania piosenek, które potem nucisz nieświadomie aż je znienawidzisz, przez kolorowe i krzykliwe banery z chwytliwymi sloganami aż po całkowitą zmianę tekstu źródłowego czy dodanie neologizmów. Tutaj z pomocą po raz kolejny przychodzi transkreacja i kreatywność. Reklama musi pobudzać wyobraźnię, „trafiać” do klienta i wywoływać pozytywne skojarzenia. Znajomość kultury kraju, na który język tłumaczymy jest kluczowa, by wywołać zamierzoną reakcję: odniesienia do popkultury, sławnych postaci czy tego, o czym obecnie w danym kraju się mówi sprawiają, że reklama jest adresowana do konkretnego odbiorcy, a przez to silniej na niego oddziałuje. Poza tym, nie można zapomnieć o tematach tabu: kultury różnią się między sobą i to, co nie byłoby gorszące w jednym kraju, będzie już za takie postrzegane w innym. Zła reklama to zawsze reklama, ale jeśli można, zdecydowanie lepiej jest unikać kontrowersji.

 

Potrzeba tłumaczeń marketingowych

Tłumaczenia marketingowe są prawdziwym wyzwaniem dla tłumaczy. Charakteryzują się swoimi prawami i wymagają kreatywności, zrozumienia kultury i znajomości technik perswazji. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że muszą uwzględniać psychologię ludzką: tłumacz musi w końcu wiedzieć, co najlepiej przekona odbiorcę. Nadanie tekstowi odpowiedniego charakteru i przekazanie myśli przewodniej w jasny sposób jest nie lada wyzwaniem. Błędnie przetłumaczone hasła mogą spowodować utratę znaczenia na zagranicznym rynku lub nawet działać na niekorzyść firmy.

Reklama jest dźwignią handlu, głosi znane powiedzenie, i ciężko się z tym nie zgodzić: w miastach widzimy coraz więcej billboardów, reklamy w telewizji i w kinie trwają coraz dłużej, a przed Bożym Narodzeniem wszędzie zachwalane są zabawki. Idąc w centrum miasta nie sposób nie przyjąć przynajmniej dwóch różnych ulotek, a czasem znajdujemy je nawet wsunięte pod drzwi lub w skrzynce na listy. Skrzynki mailowe zapychane są spamem z ofertami, coraz więcej stron oferuje newslettery z ofertami promocyjnymi. Reklama jest wszędzie, a odpowiedni marketing potrafi wywindować upadającą firmę na sam szczyt. Jednak by reklama zadziałała na rynku zagranicznym, konieczne jest odwołanie się do świadomości odbiorcy, i tutaj wkraczają tłumacze. Znane marki tworzą całe kampanie reklamowe dedykowane konkretnym krajom, a nad ich tworzeniem czuwa zespół doświadczonych tłumaczy o bogatej wyobraźni i wyczuciu rynku. Można śmiało stwierdzić, że reklama nigdy nie zniknie i nie zniknie również potrzeba tłumaczeń marketingowych, a tłumaczy czeka jeszcze wiele związanych z nimi wyzwań.

Marketing
Ocena: 5 (100%) na podstawie 2 ocen(y).

Rozmiar
Kontrast