Człowiek się rodzi wolny, a później wybiera zawód. Czasem są to tłumaczenia, korekty językowe, zarządzanie projektami tłumaczeniowymi… :) Po czym poznać, że ktoś pracuje jako tłumacz albo kierownik projektów tłumaczeniowych (dalej: bohater)?

jak wygląda praca jako tłumacz kierownik projektów w biurze tłumaczeń oferty

Tak się bawi, tak się bawi żyje kierownik projektów (tłumacz, korektor itp.)

  1. Zawsze pamięta, kto wykonał tłumaczenie książki, ale niekoniecznie kojarzy autora.
  2. Na randce chłopak czy dziewczyna naszego bohatera nie mają szans na drugie spotkanie, zadając pytanie Tłumacz? Też mówię po angielsku. A gdzie pracujesz?
  3. Podobna będzie reakcja na pytanie: O czym jest ta piosenka?
  4. Pracownicy biura tłumaczeń jako nieliczni czytają instrukcje obsługi urządzeń. Wiedzą, że aby przetłumaczyć podręcznik użytkownika, trzeba go najpierw porządnie przewertować.
  5. Równie sprawnie potrafi przetłumaczyć elementy budowy wózków widłowych, jak i zagadnienia antropologii kulturowej.
  6. Mierzy czas w tłumaczeniach („jeszcze dziesięć akapitów i robię kawę”, „skończę korektę transkrypcji i zabieram się za copywriting”).
  7. Sen dla tłumacza nie jest tak ważny jak termin oddania tłumaczenia. Nikt w nocy mu nie przeszkadza.
  8. I w ogóle — hierarchia potrzeb tłumacza wygląda tak: deadline»sen»…»jedzenie»…»…»seks.
  9. Pierwsze skojarzenie ze słowem „kot” to narzędzia CAT, takie jak SDL Trados Studio czy memoQ. Nic dziwnego, że ludzie, którzy oglądają filmiki z kotami, wywołują u naszego bohatera szacunek (albo współczucie).
  10. Prawdziwy kot (nie chodzi tu o „CAT-toola”) doskonale zna komendę „deadline”. Kiedy ją słyszy, wie, że miauczenie nie ma sensu i trzeba uzbroić się w cierpliwość.
  11. Skoro o zwierzętach domowych mowa, zazwyczaj się wabią Dywiz, Ampersand, Dante, Oksymoron albo Moment Obrotowy.
  12. Klienci biura tłumaczeń myślą, że „Ekspres”, „Jaknajszybciej” lub „Pilnie” to nazwisko bohatera.

    Szanowny %username%! Potrzebujemy tłumaczenia prezentacji slajdów w PPT. To tylko 30 stron. Za 2 godziny mamy walne zgromadzenie członków.

  13. Nienawidzi chodzić do kina. Kilka godzin tłumaczenia synchronicznego potrafi mocno dać w kość. A tak przecież właśnie działa mózg lingwisty.
  14. Współczesna psychiatria nie zna jeszcze sposobów na główne fobie tłumacza: brak zasięgu, długi czas ładowania aplikacji, rozładowana bateria, słaby zasięg w smartfonie.Czterej Jeźdźcy Apokalipsy Postęp technologiczny a fobie, nerwice i uzależnienia tłumacza
  15. Dowolna konwersacja przypomina tłumaczenie rozmów telefonicznych. Bohater stale przyłapuje się na myśli, że mówi synchronicznie z interlokutorem.
  16. Słysząc np. w knajpie niepoprawne politycznie żarty lub „seksistowskie” końcówki gramatyczne nasz bohater wewnętrznie się spina. Redaktor znowu będzie wściekły!
  17.  Niektóre słowa wzbudzają furię nawet u spokojnego lingwisty-introwertyka. Najbardziej dają w kość tłumaczenia marketingowe: „added value”, „cutting edge”, „time to market”.
  18. Nasz bohater zna liczne sposoby, żeby nie zasnąć przez całą noc. Potrafi wyczuć na podstawie zapachu dokładną zawartość kofeiny w dowolnym napoju.
  19.  Wie, że Google to jeden wielki śmietnik. Ale wie też, gdzie czego szukać.
  20. Z kolei jednostka rozliczeniowa to strona tłumaczenia. Po ile ta wędlina? Jak to — dwie strony (czyli 2 godziny) tłumaczenia za kilogram?!?
  21. Kontekst tłumaczenia to jego modus operandi, procedendi i vivendi.
  22. Nawet siedząc w ubikacji czyta (i w myślach weryfikuje) tłumaczenia etykiet.
  23. A siedząc w restauracji czyta jadłospis od deski do deski, nawet jeśli wpadł na „małą czarną”. Żeby pośmiać się z tego tłumaczenia by Google Translate
  24. Historia wyszukiwania w Google obfituje w tak różnorodne zagadnienia, że Hubert Urbański miałby świetny materiał na nowe odcinki „Milionerów” w 2017 roku.
  25. Nasz tłumacz (menedżer projektów tłumaczeniowych, korektor itd.) nienawidzi żartów ani kalamburów.
  26. Modlitwa wieczorna bohatera to stałe dziękowanie Bogu za to, że pomieszał ludzkie języki uniemożliwiając budowę wieży Babel.
  27. Po zsumowaniu pieniędzy wydanych na oprogramowanie tłumaczeniowe (narzędzia CAT, QA, programy do zarządzania terminologią, słowniki), literaturę (słowniki, specjalistyczna prasa) itp. można byłoby bez problemu wybudować dom (a może nawet kupić wysepkę).
  28. Potrafi bez problemu odróżnić bełkot pijaka od ćwiczenia wymowy (ułóż na dolnej wardze szeroki język, lekko wysuń do przodu i dmuchnij przez jego środek).
  29. Bohaterowie nocnych koszmarów? Jan Niecisław Baudouin de Courtenay, Noam Chomsky, Steven Pinker, Ferdinand de Saussure i inne wspaniałe postaci.
  30. Tworzenie glosariuszy bądź zwyczajnie znalezienie odpowiedniego terminu zajmują przynajmniej 10 minut. Definicje angielskich słów locker, locket, lockjaw, lockout, locksmith i loco są równie ciekawe jak to, czego szukaliśmy (znaczenia wyrazu „lock”).
    tworzenie glosariuszy Definicje słów język angielski słownik Cambridge International Dictionary of English
  31.  ASCII, ISO-8859, UTF-8 to również jego języki robocze.
  32. „Duchologia polska”, „Fałszerze pieprzu”? Czytałem (-am). „Jak pokochać centra handlowe Czasomierze”? Pamiętam. „Elon Musk”, „Zmuś mnie”, „Tolkien. Biografia”? Dopiero co oddaliśmy tłumaczenia tych książek.
  33. Nic tak go nie bawi, jak dosłowne tłumaczenie frazeologizmów. Thank you from the mountain!
  34. Ulubiona kawa tłumacza to ziarna kawowca z deczka rozcieńczone wodą.
  35. „Strefa czasu” to pojęcie z kosmosu. W ciągu miesiąca nasz specjalista zmienia strefy czasowe jak rękawiczki albo żyje w kilku naraz. To normalne — wydawnictwo z Tokio chcę mieć projekt na 6 rano, agencja reklamowa z Warszawy chce mieć tłumaczenie na 11 przed południem, klient amerykański chce mieć lokalizację swojej gry na naszą 21.
  36. Tłumaczenia ustne wymuszają pewien rytuał. Idąc do sklepu nasz bohater „na wszelki wypadek” kładzie do torby na zakupy notes, długopis i butelkę z wodą mineralną.
  37. Nasz bohater od dłuższego czasu nie ogląda filmów z lektorem. Ich tłumaczenie sprawia, że każdą wypowiedź opatruje sarkastycznym komentarzem.
  38. Wszelkie demotywatory (podobnie zresztą jak motywatory) o środzie, piątku, weekendzie i tym podobne wywołują niezrozumienie lub rezygnację. To, jak się nazywa kolejny dzień tygodnia, nie ma dla niego większego znaczenia.
  39. Tłumacz Google i inne darmowe tłumaczenie maszynowe wywołuje takie same uczucia, co obnażona niewiasta u pobożnego młodzieńca — gniew»zaprzeczenie»chęć wstawienia kiedyś tam gotowego tekstu i otrzymania gotowego tłumaczenia. Bez konsekwencji.
5/5 - (1 vote)